Lista produktów Artysty: Hennadiy Mysko

Buntownik, wokalista, malarz, tatuażysta.

Człowiek, który cały czas podróżuje, eksperymentuje, poszukuje.

Artysta pochodzi z Ukrainy, od kilkunastu lat mieszka i realizuje się w Polsce. Ukończył Studium Plastyczne im. Stanisława Wyspiańskiego w Lublinie. Tam też pod kierownictwem Andrzeja Antoniego Widelskiego rozpoczął swoje malarstwo. To właśnie Widelski ukierunkował i poprowadził go na samym początku drogi artystycznej. W Polsce Mysko zainteresował się malarstwem Zdzisława Beksińskiego, i to właśnie jego malarstwo stało się inspiracją dla niego, ale tylko inspiracją. Od samego początku artysta tworzy własną sztukę

Głównym motywem obrazów Mysko jest kobieta i jak sam powiedział:

„…Na obrazach nie da się odzwierciedlić piękna ani brzydoty, pożądania ani niechęci, tak jak czyni to lustro. Dlatego posługuje się abstrakcją…”

Buntownik, wokalista, malarz, tatuażysta.


Człowiek, który cały czas podróżuje, eksperymentuje, poszukuje.


Artysta pochodzi z Ukrainy, od kilkunastu lat mieszka i realizuje się w Polsce. Ukończył Studium Plastyczne im. Stanisława Wyspiańskiego w Lublinie. Tam też pod kierownictwem Andrzeja Antoniego Widelskiego rozpoczął swoje malarstwo. To właśnie Widelski ukierunkował i poprowadził go na samym początku drogi artystycznej. W Polsce Mysko zainteresował się malarstwem Zdzisława Beksińskiego, i to właśnie jego malarstwo stało się inspiracją dla niego, ale tylko inspiracją. Od samego początku artysta tworzy własną sztukę


Głównym motywem obrazów Mysko jest kobieta i jak sam powiedział: „…


Na obrazach nie da się odzwierciedlić piękna ani brzydoty, pożądania ani niechęci, tak jak czyni to lustro. Dlatego posługuje się abstrakcją. Kobiety, które są piękne i mądre, nie są obiektem moich obrazów. Malując, doszukuje się niedoskonałości, problemów, które wyobrażam za pomocą zdeformowanej kobiecej anatomii. Niemniej jednak uważam, że sylwetka kobiety jest bardzo mocna i inspirująca. Jakakolwiek kobieta by nie była: gruba, chuda, mała, wysoka, uważam, że jest piękna i ma coś do przekazania. Bo kobieta ma w sobie tyle piękna, ile dramatu. I ja staram się przekazać to w taki sposób, aby obraz utkwił ludziom w głowie – dlaczego jest kwadrat na jej twarzy? Albo trójkąt w klatce piersiowej? Cała jest piękna, ma zgrabną sylwetkę, ale jest jeszcze coś oprócz tego - defekt. To nie musi być defekt samej kobiety. Tworzę w ten sposób miejsce dla własnych interpretacji. Kobieta to tak naprawdę symbol człowieczeństwa. Mnie, jako facetowi, po prostu jest łatwiej to przekazać – ten dramatyzm niedoskonałości człowieka. Chociaż rzeczywiście to kobiety najbardziej cierpią. My mężczyźni zabijamy się na wojnach, wieszamy się, zadręczamy, często przez kobiety, ale to właśnie one, nie my, cierpią najbardziej. To kobieta widzi, jaki ten świat jest naprawdę…..”


 

Więcej
Pokazuje 1 - 3 z 3 elementów

Artyści

Dostawcy

Brak dostawców